TL;DR
Webflow to wizualny page builder (no-code) - Astro to framework wymagający kodu, ale dający pełną kontrolę nad architekturą.
Realny koszt utrzymania strony B2B na Webflow (plan Premium + Workspace + miejsca) to 113-128 dolarów miesięcznie - i płacisz to bezterminowo, co miesiąc, na zawsze.
Strona na Astro nie ma abonamentu za samo istnienie - kod jest Twoją własnością, płacisz raz za budowę i ewentualnie za hosting rzędu kilkudziesięciu złotych miesięcznie.
Webflow generuje więcej JavaScriptu niż statyczna strona Astro, więc gwarancja PageSpeed 90/100+ jest dużo łatwiejsza do utrzymania na Astro.
Webflow wygrywa tam, gdzie mały zespół chce projektować samodzielnie, bez czekania na agencję - Astro + Storyblok wygrywa tam, gdzie strona ma być inwestycją na lata, nie eksperymentem na miesiąc.
Zanim zaczniemy - powiem Ci szczerze, że to pytanie dostaję dość regularnie, i za każdym razem odpowiadam tak samo: to zależy od horyzontu czasowego, w jakim myślisz o swojej stronie. Jeśli myślisz w kategoriach "potrzebuję czegoś na już", Webflow ma sens. Jeśli myślisz w kategoriach "to ma działać przez pięć lat i generować leady", to już inna rozmowa.
Czym w ogóle różnią się te dwa podejścia?
Webflow to platforma SaaS z wizualnym edytorem - projektujesz stronę przeciągając elementy, a Webflow sam generuje kod i hostuje gotową stronę na swojej infrastrukturze. Nie musisz umieć programować, ale też nie masz pełnej kontroli nad tym, co dzieje się "pod maską".
Astro to framework, w którym stronę pisze się w kodzie (najczęściej w połączeniu z headless CMS-em, u nas zwykle ze Storyblok). To wymaga developera na etapie budowy, ale w zamian dostajesz architekturę skrojoną dokładnie pod Twoje potrzeby - i kod, który zostaje Twoją własnością, a nie żyje wyłącznie wewnątrz cudzej platformy.
Ile to kosztuje w dłuższej perspektywie?
No właśnie, tutaj robi się ciekawie. Webflow po dużej zmianie cennika w maju 2026 wygląda tak:
Element | Koszt |
|---|---|
Plan Site Premium (CMS + treści) | 25 USD/mies. (rocznie) / 39 USD/mies. (miesięcznie) |
Workspace (zespół, współpraca) | 19-28 USD/mies. |
Dodatkowe miejsca (Full Seat) | 39 USD/mies. za osobę |
Realny koszt dla zespołu marketingu B2B | 113-128 USD/mies. (ok. 450-520 zł) |
Hosting strony na Astro | 0-80 zł/mies. (statyczny CDN) |
Widzisz różnicę? To nie jest jednorazowy koszt - to abonament, który płacisz co miesiąc, bez końca, niezależnie od tego, czy coś zmieniasz na stronie, czy nie. Przy Astro płacisz raz za budowę, a później realnie tylko za hosting - grosze w porównaniu do Webflow.
Uczciwie: Webflow nie każe Ci płacić za samą budowę strony, jeśli robisz to sam. Astro wymaga zapłacenia developerowi albo agencji na starcie. To jest realny kompromis, nie próbuję Ci tego zamydlać.
A co z szybkością i SEO?
Webflow w ostatnich latach naprawdę poprawił wydajność - to już nie jest platforma, która sypie się przy pierwszym większym ruchu. Ale strona zbudowana w wizualnym edytorze i tak zwykle niesie ze sobą więcej JavaScriptu niż strona statyczna napisana pod konkretny cel.
U nas gwarancja PageSpeed minimum 90/100 na wersji produkcyjnej to standard, nie wyjątek - i to właśnie dlatego, że strona nie dźwiga ze sobą uniwersalnego silnika edytora wizualnego. Jeśli chcesz zobaczyć, co dokładnie oznacza różnica między architekturą statyczną a taką z dużym silnikiem po stronie klienta, pisaliśmy o tym dużo szerzej w porównaniu PageSpeed 100/100 na WordPressie i na stronach statycznych - te same mechanizmy działają przy porównaniu z każdym page builderem, nie tylko z WordPressem.
Kiedy polecam Webflow
Nie jestem fanatykiem "kod albo nic". Webflow ma sens, gdy:
Masz mały budżet na start i chcesz zrobić stronę samodzielnie, bez agencji
Twój zespół to jedna, może dwie osoby, które same projektują i publikują
Strona ma być tymczasowa albo testowa - sprawdzasz pomysł, zanim zainwestujesz więcej
Nie masz jeszcze pewności co do skali biznesu i nie chcesz wiązać się z kosztem budowy od zera
Kiedy polecam Astro + Storyblok
Z drugiej strony, jeśli traktujesz stronę jako realne narzędzie sprzedażowe na kilka lat, a nie eksperyment na miesiąc - inwestycja w Astro po prostu się zwraca. Miesięczny koszt abonamentu Webflow po dwóch, trzech latach potrafi przewyższyć jednorazowy koszt budowy strony w Astro. Do tego dochodzi kontrola: nie jesteś zależny od tego, co dostawca zrobi z cennikiem za rok (a jak widziałeś wyżej, Webflow potrafi zmieniać cennik).
Moja rekomendacja
Jeśli pytasz mnie wprost - dla firmy B2B, która traktuje stronę poważnie i planuje inwestować w marketing przez dłuższy czas, wybieram Astro + Storyblok. Nie dlatego, że akurat to budujemy w Codium (choć oczywiście, budujemy), tylko dlatego, że matematyka kosztów w dłuższej perspektywie po prostu wychodzi na korzyść własnego kodu.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak dokładnie wygląda taki projekt od warsztatu po wdrożenie, zajrzyj na naszą podstronę o stronach internetowych.
Podsumowanie
Webflow to niższy koszt startowy, ale stały abonament bez końca. Realnie 113-128 USD/mies. dla zespołu marketingu B2B.
Astro to wyższy koszt startowy, ale brak abonamentu za istnienie strony. Płacisz raz za budowę, potem grosze za hosting.
Astro daje łatwiejszą gwarancję wysokiego PageSpeed. Mniej JavaScriptu z automatu = mniej pracy nad optymalizacją.
Wybór zależy od horyzontu czasowego, nie od tego, które narzędzie jest "lepsze". Test pomysłu na miesiąc - Webflow. Inwestycja na lata - Astro.
Najczęściej zadawane pytania
Tak, ale to nie jest proste przeklikanie - trzeba zbudować stronę od nowa w nowej architekturze. Da się wyeksportować statyczny kod HTML z Webflow, ale tracisz wtedy CMS i cały panel edycji, więc w praktyce to migracja, nie eksport.
Tak, Webflow ma solidne podstawy SEO - meta tagi, canonical, sitemap. Różnica pojawia się w wydajności: strona z wizualnego edytora zwykle niesie więcej kodu niż strona pisana pod konkretny cel, a to dziś jeden z czynników rankingowych.
Licząc plan Premium (25 USD/mies. rocznie) plus Workspace z kilkoma miejscami dla zespołu, wychodzi orientacyjnie 1350-1550 USD rocznie - i to bez kosztu samego zaprojektowania strony, jeśli robi to ktoś z zewnątrz.
Do samej edycji treści - nie, jeśli strona ma podłączony headless CMS jak Storyblok z wizualnym edytorem. Developer jest potrzebny na etapie budowy i przy większych zmianach strukturalnych, nie przy codziennej edycji tekstów i zdjęć.